piątek, 30 grudnia 2016

Riposta na kaca


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl




Święta już za nami... Przed nami Sylwester i sylwestrowe imprezy. Po zabawie odwieczny problem z bólem głowy. Kac lub inaczej "syndrom dnia następnego" jest w stanie nieźle popsuć humor imprezowiczom. 




niedziela, 18 grudnia 2016

Czy można przyzwyczaić skórę do kremu?


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl





Do dzisiejszego wpisu zmotywowały mnie wielokrotnie powtarzane opinie kobiet w różnym wieku, z których dowiedziałem się, że skóra "przyzwyczaja się do mocy kosmetyku". Po zastosowaniu mocniejszego kremu zapobiegającego starzeniu się skóry, ta przyzwyczajona do dużej dawki substancji odżywczych czy nawilżających przestanie reagować na kosmetyki "słabsze" i będzie domagała się coraz to mocniejszych kremów. Co tak naprawdę dzieje się z naszą skórą po zastosowaniu mocniejszego kremu? 



niedziela, 11 grudnia 2016

Czy warto zamieniać?


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl



W tym tygodniu chciałbym odpowiedzieć na prośbę jednej z Czytelniczek. Pani Kasia zapytała mnie o informacje dotyczącą zamiany produktów leczniczych, a mianowicie:
Zamienniki leków: brać czy nie brać? Niekiedy różnica w cenie jest niewielka, ale spotkałam się z sytuacją, że zamiennik był naprawdę dużo tańszy niż lek na recepcie. Pytanie, czy niższa cena nie oznacza np. gorszej jakości wypełniaczy, itd.?

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Najbezpieczniej wziąć paracetamol


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl





Ciężko nie zgodzić się z opinią, że paracetamol zyskał miano jednego z najbezpieczniejszych leków na ból i gorączkę. Zalecany jest wszystkim - bo noworodkom już "od zerowego miesiąca życia" - w gorączce, niemowlętom - przy bolesnym ząbkowaniu. Dla trochę starszych są saszetki z "pysznym granulatem" na każdy rodzaju bólu. Młodzieży i dorosłym poleca się go na ból głowy, migreny, bóle zębów, bolesne miesiączkowanie oraz w przypadku objawów przeziębienia i grypy. Dostępny w każdej możliwej postaci: czopkach, syropie, kroplach, kapsułkach, tabletkach i saszetkach do rozpuszczania w wodzie. Paracetamol działa w miarę szybko i skutecznie. No i najważniejsze! Paracetamol jest bezpieczny dla żołądka!



niedziela, 27 listopada 2016

Dlaczego homeopatia leczy?


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl




W dużym uproszczeniu, jeśli weźmiesz jedną szklankę cukru i rozpuścisz ją w 99 szklankach wody i dobrze wymieszasz, z powstałego roztworu weźmiesz jedną szklankę i zmieszasz ją z kolejnymi 99 szklankami wody i raz jeszcze dobrze wymieszasz powstały roztwór, a całą procedurę powtórzysz łącznie 200 razy to otrzymasz stężenie substancji leczniczej, takie jak w popularnych kulkach homeopatycznych na objawy przeziębienia i grypy.



niedziela, 20 listopada 2016

Czego Ci nie da suplement diety?


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl




Dziś temat, który powraca przy każdym bloku reklamowym, radiowym, telewizyjnym, internetowym, prasowym... Wszędobylskie SUPLEMENTY DIETY! Jeżeli nie usłyszałeś dziś, Drogi Czytelniku, żadnej reklamy zachęcającej do zakupu jakiegoś suplementu diety lub ŚSPŻ (środka spożywczego przeznaczenia żywieniowego) oznacza to, że albo dopiero wstałeś z łóżka, albo ograniczyłeś swój dostęp do mediów do minimum. Czym są suplementy diety i skąd ich ogromna popularność? O tym dziś!

niedziela, 13 listopada 2016

Lepiej kupić lewoskrętną czy prawoskrętną witaminę C?


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl



"Poproszę witaminę C. Tylko, czy aby na pewno jest ona lewoskrętna?"
Takie pytanie słyszę wielokrotnie w aptece. Pora rozwiać rozrastający się do granic możliwości mit o formie witaminy C. Nie będę ukrywał, ale mam wrażenie, że brakuje tu wyjaśnienia Pana Jerzego Zięby w publikacji "Ukryte Terapie" oraz w szeregu wywiadów dostępnych w internecie. Wydaje mi się, że pacjentom należy się kilka słów wyjaśnienia o co chodzi z tą witaminą. Nie byłbym sobą, gdyby ten post nie znalazł się u mnie na blogu. 



Witamina C to kwas L-(+)-askorbinowy. Co wynika z tego zapisu?
Litera "L" w nazwie oznacza, że jeżeli narysujemy wzór chemiczny witaminy C to w dużym uproszczeniu po lewej stronie będzie znajdował się cięższy element wzoru chemicznego. I to wszystko? Tak to wszystko... Litera L nie oznacza tak naprawdę nic szczególnego. Jest to tak zwana konfiguracja Fishera - układ cząsteczki chemicznej narysowanej na papierze. 

Pan Fisher oznaczył miejsca cząsteczki w zależności od tego czy po lewej (L = loevus) czy po prawej (D = dexter) znajduje się kluczowy fragment cząsteczki. I tak mamy np. kwas L-askorbinowy czy aldehyd D-glicerynowy. 

Znak "+" w nazwie oznacza, że cząsteczka jest prawoskrętna. Ale jak? Skąd? Tak, witamina C jest prawoskrętna. Wyznacznikiem tego czy substancja jest prawo- czy lewoskrętna jest miara, w którą stronę skręcane jest światło przepuszczone przez roztwór danej substancji. Służy do tego polarymetr. I tak według pomiarów witamina C skręca światło w prawo od +20.5 do +21.5 stopni. 

W ten sposób powstają wołające o pomstę prawoskrętno-lewoskrętne cudeńka:




Znalazłem kilka aukcji w internecie, gdzie sprzedawcy zapewniają o braku chemii w swoich preparatach, braku jakichkolwiek zanieczyszczeń oraz o stuprocentowej lewoskrętności! Niestety witamina C to chemia w najczystszej postaci, całkowicie prawoskrętna. Jeżeli chodzi o zawartość zanieczyszczeń to preparaty trzeba przebadać. 

Zamieszczone zachęcające do zakupu informacje dotyczące skracania czasu trwania przeziębienia i wzmocnienia odporności należy niestety wsadzić między bajki, gdyż nie od dziś wiadomo, że witamina C nie ma na to wpływu. O tym innym razem. 

Jak można zaufać sprzedawcy, który nie do końca wie co sprzedaje? Chyba, że korzysta z marketingowego trendu

Drugą ważną kwestią jest "naturalność" witaminy C. Na pudełkach preparatów można przeczytać, że tylko witamina C pochodzenia naturalnego będzie skuteczna, umniejszając syntetycznej - syntetyzowanej w laboratorium. To kolejny mit. Obie mają dokładnie taki sam wzór chemiczny i obie musiały kiedyś zostać zsyntetyzowane. Ta pochodząca z roślin i ta laboratoryjna musiały powstać drogą syntezy chemicznej. Obie mają takie same wzory chemiczne i takie samo działanie farmakologiczne.

Pamiętajcie, że najzdrowsza i najsmaczniejsza będzie ta witamina C, która będzie podana w postaci owoców i warzyw. Taka witamina C dłużej utrzymuje się we krwi i jest znacznie lepiej przyswajalna od suplementów i proszków. Najcenniejszymi źródłami witaminy C są: 
- zielona pietruszka
- dzika róża
- czarne porzeczki
- czerwona papryka

Najlepiej przyjmować te produkty bez obróbki termicznej. Witamina C jest bardzo wrażliwa na ciepło, światło i dostęp powietrza.

Pozdrawiam,

Pan Paszczak

niedziela, 6 listopada 2016

Żurawina na drogi moczowe? Chyba już nie…


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl




Odkąd pamiętam w przypadku infekcji dróg moczowych pierwszą linią obrony są preparaty żurawinowe. Sok, herbatka ziołowa, kapsułki z ekstraktem, nawet syrop dla dzieci od 3 roku życia! (Swoją drogą… W jaki sposób rodzic miałby sam zdiagnozować bakteryjne zakażenie dróg moczowych u tak małego bąbla? Niestety nie wiem…) Wracając jednak do sedna sprawy, słysząc od pacjenta o krępującym problemie niejednokrotnie poleciłem zastosowanie właśnie żurawiny. Dlaczego?

poniedziałek, 31 października 2016

Antykoncepcja dla mężczyzn - badania przerwane


Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl



Antykoncepcja dla mężczyzn - badania przerwane

Jedną z dziedzin nauki, w której obserwowany jest chyba największy zastój to antykoncepcja w wydaniu męskim. Pierwsze próby stworzenia czegoś na kształt prezerwatywy miały miejsce już pod koniec XV wieku, by chronić przed epidemią kiły szalejącej w tym czasie w całej Europie. Początki drugiej metody antykoncepcji dla płci brzydkiej datuje się na pierwszą połowę XIX wieku. Wazektomia - czyli operacyjne podwiązanie nasieniowodów to 100% skuteczna, ale w wielu przypadkach nieodwracalna metoda antykoncepcji. I co dalej? Jeszcze jedna metoda czyli stosunek przerywany...  




piątek, 28 października 2016

Interakcje leków #2

Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl


Wpływ wapnia zawartego w pożywieniu na wchłanianie leków

Jesień pełną parą. Za nami już pierwsze mroźne poranki, a popołudniu temperatura powietrza niejednokrotnie przewyższa 15 stopni. Taka pogoda jest idealnym momentem, żeby złapać infekcję górnych dróg oddechowych. Dodatkowo dla Pań jest to okazja do złapania przykrej infekcji dróg moczowych. Skąd taki wstęp? Przecież miało być o interakcjach... Zaraz wszystkiego się dowiecie.


czwartek, 27 października 2016

Interakcje leków #1

Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl




Czym są interakcje leków i jakie mogą być ich skutki?



Chciałbym przedstawić Wam cykl dotyczący interakcji leków, który będzie pojawiał się w miarę regularnie na łamach bloga. Do rozpoczęcia takiego cyklu skłoniły mnie  liczne zapytania pacjentów w aptece i rodziny jak stosować dany lek. Czy przed posiłkiem? Czy po posiłku? Czy dane dwa leki mogą być zastosowane razem? Czarę goryczy przelał mój kilkudniowy pobyt w szpitalu (niestety w roli pacjenta), gdzie hospitalizowani otrzymywali kubeczek z kilkoma tabletkami i zero instrukcji dotyczących ich stosowania. No dobra... "Osłona na żołądek na czczo!". Nic więcej...


Na początek, oczywiście krótki wstęp mający na zadanie zarysować problem interakcji leków. Z czasem poszczególne zagadnienia będą rozwijane. Chciałbym przedstawić to w miarę prosty i przystępny sposób, zrozumiały dla laika.

Interakcje leków to nic innego, jak wpływ innych medykamentów, tego co spożywamy, co pijemy na moc działania leku. Interakcje mogą dotyczyć każdego z etapów stosowania leku. Od momentu połknięcia tabletki, aż po wydalenie leku z organizmu. Każda interakcja może być bardzo groźna dla zdrowia. Niestety bardzo często interakcji nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Idąc od początku - lek może w ogóle nie zadziałać! Na przykład przyjmując tabletkę z jedzeniem może dojść do znacznego zablokowania wchłaniania leku. Substancja czynna nie dostanie się do krwi, więc po prostu nie będzie działała. 

Lek może zadziałać ze zwielokrotnioną mocą. Połączenie dwóch substancji leczniczych lub leku z pożywieniem powoduje, że lek zaczyna działać dużo silniej niż powinien. Pamiętajmy, że leki to nie tylko działanie pozytywne, a także ich działania niepożądane. One także będą występowały ze zwielokrotnioną mocą. Czasami taka interakcja może mieć pozytywne zastosowanie - może służyć zmniejszeniu dawek leków. Dwa leki podane osobno wymagają dużej dawki do osiągnięcia działania. Podanie ich razem pozwala na zmniejszenie ich dawki, a taki sam efekt terapeutyczny zostanie osiągnięty. 

Dwa leki podane razem mogą spowodować, że dojdzie do reakcji niespodziewanej. Reakcja ta jest zupełnie inna od kierunku działania obu leków lub leku i pożywienia. 


Dodatkowych trudności w przewidzeniu czy wydarzy się coś nieoczekiwanego dodają leki dostępne bez recepty i środki ziołowe, o których pacjenci nie mówią lekarzowi, ani farmaceucie oraz (o zgrozo!) suplementy diety.

Podstawową przyczyną występowania interakcji u chorych jest w pierwszej kolejności brak świadomości ich występowania. Brak informacji ze strony farmaceutów i lekarzy sprowadza się do tego że pacjenci przyjmują całodzienną porcję leków na raz lub jedzą pokarmy, które wpływają niekorzystnie na leczenie.

Co dzieje się z naszym organizmem po zjedzeniu mieszanki wybuchowej w postaci np. ogórków kiszonych popitych mlekiem...? Tak samo reaguje organizm na lekowe mieszanki wybuchowe. A co się stanie, gdy do tego zestawu dodamy jeszcze inne składniki mieszanki wybuchowej? Będzie tylko gorzej...  Wraz ze wzrostem liczby stosowanych preparatów ryzyko interakcji rośnie w zastraszającym tempie. 

Istnieje bardzo prosty sposób na sprawdzenie czy leki, które stosujesz wchodzą ze sobą w interakcję. Pod poniższym linkiem dostępny jest formularz, do którego można dodać leki i przeanalizować ich wpływ na siebie. W wersji do wydruku dostępny jest także komentarz.


Nie wolno panikować, gdy okaże się że dwa leki reagują ze sobą. W pierwszej kolejności należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, który zadecyduje o dalszym postępowaniu. 


Jak uniknąć interakcji lekowych?

1. Nie bój się zadawać pytań! Konsultuj się z lekarzem lub farmaceutą zanim zaczniesz stosować nowy lek bez recepty lub gdy zauważysz że dzieje się coś niepokojącego. Oni pracują po to żeby Wam pomóc. Pytaj o interakcje z żywnością.

2. Trzymaj przy sobie listę stosowanych preparatów, ziół, suplementów diety oraz listę chorób na które chorujesz - krótki rzut oka specjalisty może pomóc w terapii i uchronić przed skutkami interakcji.

3. Wybierz taką aptekę, w której pracują osoby chętne do pomocy. Warto realizować wszystkie swoje recepty w jednej aptece - widząc wszystkie stosowane leki specjalista wychwyci zachodzące między nimi interakcje. 

4. Mimo, że to trudne czytaj ulotki swoich leków. Twoja wiedza dotycząca pory stosowania, interakcji i działań niepożądanych jest nieoceniona!

5. Sam sprawdź, czy leki przez Ciebie stosowane nie wchodzą w interakcje. Z wynikiem podejdź do apteki lub lekarza. 


Jeśli macie jakieś własne doświadczenia dotyczące interakcji zapraszam do dyskusji. 
Niebawem kolejny wpis dotyczący interakcji leków. 


Pan Paszczak

środa, 26 października 2016

Poznajmy się!

Blog przeniesiony na www.upaszczaka.com.pl



Witajcie na blogu Pana Paszczaka!
Nazywam się Mateusz. Z wykształcenia i z zamiłowania jestem magistrem farmacji. W 2013 roku ukończyłem studia na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Na codzień pracuje w aptece, gdzie próbuję mimo wielu przeciwności wykonywać swoją pracę zgodnie z moim powołaniem. Staram się małymi kroczkami otoczyć pacjentów opieką farmaceutyczną. Tak, każdego indywidualnie - bo tylko taka farmacja ma sens. Kilkuletnie doświadczenie zawodowe pozwoliło mi poznać słabe strony polskiego systemu ochrony zdrowia (z punktu widzenia farmaceuty), o których będzie mowa.

Prywatnie
W czasie wolnym pływam. Sport ten pozwala mi zapomnieć o wszystkim i zresetować umysł. Jak każdy dobry farmaceuta-mężczyzna bardzo lubię gotować. Wieczorem po męczącym dniu lubię rzucić okiem na dobry serial kryminalny, posłuchać dobrej muzyki lub samemu stworzyć kilka taktów muzyki elektronicznej. 

Po co ten blog?
W pierwszej kolejności muszę przyznać, że moje oczekiwania dotyczące pracy w zawodzie farmaceuty w Polsce dość mocno rozminęły się z realiami. Będzie to swego rodzaju próba pokazania tego, że nasz zawód nie sprowadza się do sprzedawania pudełek z tabletkami.

O czym będzie?
Przede wszystkim, żeby troszeczkę pomóc ludziom, którzy zagubili się w gąszczu suplementowej i reklamowej dżungli. Będzie o faktach i mitach dotyczących leków i chorób, a także kilka słów o medycynie naturalnej. Chętnie podzielę się z Wami wiedzą dotyczącą interakcji leków - czyli na przykład o tym jak dwa leki potrafią na wzajemnie znosić swoje działanie. Na tapecie będą także osiągnięcia najnowszej medycyny i farmacji, a konkretniej co będziemy z nich mieli w przyszłości (gdy tylko trafią do Polski). Nie ominę też tematów formalnych i prawnych o problemach z receptami czy wnioskami. Podzielę się z Wami także wiedzą dotyczącą pasożytów.  Zapraszam wszystkich do zadawania pytań, komentowania, do dyskusji. 

Życzę wszystkim miłej lektury!

Pan Paszczak