niedziela, 14 maja 2017

Legalny narkotyk w każdym domu

Biały, krystaliczny proszek, bez zapachu o słodkim smaku. Legalny narkotyk. Obecny w każdym domu. Prawdopodobnie wielu z Was słyszało o tym, że cukier działa na człowieka uzależniająco. Ja również słyszałem, ale po ostatniej lekturze badań jestem dosłownie wstrząśnięty. 




Co cukier robi z organizmem człowieka?
Gdy tylko na języku poczujemy słodki smak informacja o tym biegnie bezpośrednio do naszego mózgu pobudzając tzw. ośrodek nagrody. Ośrodek nagrody jest systemem skomplikowanych połączeń elektrycznych i chemicznych, który odpowiada za odczuwanie przyjemności. Dokładnie ten sam ośrodek pobudzają np. miłość, przyjaźń czy zachowania seksualne, ale także narkotyki. Cząsteczką chemiczną, która odpowiada za przekazywanie tych bodźców jest dopamina. Narkotyki, alkohol czy nikotyna powodują uwolnienie w mózgu tak dużych ilości dopaminy, że organizm ciągle szuka możliwości zaspokojenia swojego układu nagrody – wpadając w uzależnienie. 

Cukier także powoduje uwolnienie dopaminy w układzie nagrody, jednak jej ilość jest mniejsza niż w przypadku narkotyków. Co nasz mózg odpowie na pytanie o jeszcze jedno słodkie ciasteczko? To proste: „Ja chcę jeszcze raz!”

Układ nagrody jest pobudzany także przy „normalnym”, zdrowym jedzeniu. Jednak to pobudzenie nie jest tak silne jak przy wysokocukrowym posiłku. Dlatego jedzenie sprawia nam przyjemność. Gdybyśmy przez kilka dni jedli ciągle to samo danie ilość uwalnianej dopaminy będzie malała z każdą kolejną powtórką. Jest to nasza naturalnie wykształcona umiejętność chęci poszukiwania nowości i różnorodności smaków. Po co nam ta umiejętność?  Po to, abyśmy potrafili rozpoznać nieświeże jedzenie, a także po to by dostarczać do organizmu pełne spektrum witamin i mikroelementów. Organizm produkuje więcej dopaminy, przy próbowaniu nowości :) , a jedzone w kółko te same potrawy po prostu się nudzą. Można też z tego wywnioskować dlaczego dzieci nie lubią warzyw. 

Jeśli zamiast pełnowartościowego posiłku wcinamy wysokoenergetyczne kulki z mlekiem na śniadanie ośrodek nagrody dostaje dopaminowego kopniaka i błaga o więcej. Sprawia to, że uzależniamy się od wysokocukrowych przekąsek. Cukier zaczyna działać podobnie do narkotyków. Tak, częste jedzenie słodkiego działa na nas uzależniająco. Jak bardzo? 

Poniżej znajduje się obrazek przedstawiający badanie PET. Widoczne są intensywnie zabarwione ośrodki odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności. Im jaśniejszy kolor tym większa ilość dopaminy w układzie nagrody. Po lewej stronie znajduje się mózg otyłego, uzależnionego od wysokocukrowych posiłków. Po prawej stronie mózg uzależnionego od… kokainy. 



Jak zwierzęta reagują na cukier? Naukowcy z Connecticut College postanowili sprawdzić co sprawia szczurom przyjemność. Zwierzaki podzielono na grupy i podano do stołu… kokainę, morfinę oraz bogate w cukry i tłuszcze ciasteczka Oreo. Szczury badano następnie pod kątem poziomu białka c-Fos w układzie nagrody. Im więcej białka c-Fos tym większy poziom zadowolenia. Okazało się, że największy poziom białka c-Fos wykryto u szczurów, którym podano ciasteczka Oreo, zostawiając morfinę i kokainę daleko z tyłu. 

Na co uważać podczas zakupów? 
Warto sprawdzać tabelę wartości odżywczych. Najczęściej jest ona przeliczona na 100g/100ml oraz na jedną porcję. Pamiętajcie, że napoje trzeba przeliczyć na duże objętości. Wbrew pozorom cukier nie znajduje się tylko w słodkich produktach. Duże ilości cukrów zawierają: ketchup, sosy, jogurty, owoce suszone, wody smakowe, batoniki granola, płatki śniadaniowe. Często jest schowany na etykiecie pod innymi nazwami np. glukoza, sacharoza, maltoza, dekstroza, laktoza, syrop glukozowo-fruktozowy czy skrobia.

Jak to wygląda w praktyce?
Zjedzenie jednego kubeczka Monte (150g) to 20 g cukru – 4 łyżeczki. Ewenementem dla mnie są wciąż bardzo modne wody smakowe, a tym bardziej wody smakowe dla dzieci. Wypicie jednej 1,5 litrowej butelki wody Żywiec Zdrój o smaku brzoskwiniowym to około 76 gramów cukru – czyli 15 łyżeczek. Wartości podane na opakowaniu trzeba było pomnożyć 15 razy. Wypicie takiej samej ilości Tymbarka o smaku brzoskwiniowo-pomarańczowym to już 140 g. Nadal mało? 160 g cukru ma w sobie mój faworyt czyli 1,5 l butelka Coca Coli. Wizualizacja ilości cukru poniżej.




Od lewej: Monte, woda smakowa Żywiec Zdrój, napój Tymbark, Coca Cola


„Nie, nie. Ja już nie piję coli, zastąpiłem ją zdrowymi sokami owocowymi.” 

Na uwagę zasługują też produkty Light, które pozornie nas odchudzają. Zmniejszona zawartość tłuszczu jest zrekompensowana zawartością cukru i skrobi. Przykład? Jogurty light Jogobella. Mimo, że słodzone są słodzikami to zawierają około 8 g cukru na 100g, co daje prawie 3 łyżeczki cukru na jeden kubeczek. 

Czasem warto zrobić swój sok bez dodatku cukru. Można też przyrządzić sobie zdrowy deser dodając owoce do jogurtu naturalnego lub przygotować sobie z nich orzeźwiający koktajl. Nawet jeżeli wyda Wam się za mało słodki to sami możecie zdecydować ile cukru do niego dodać. 



Pozdrawiam,
Pan Paszczak

niedziela, 30 kwietnia 2017

Sezon na kleszcza. Krótki poradnik.

Po dłuższej przerwie zapraszam Was do lektury nowego tekstu o tematyce... wiosennej. Mam nadzieję, że mimo wszelkich przeciwności pogoda przestanie wreszcie płatać nam figle ze śniegiem i mrozem. Przestanie padać deszcz, trochę przygrzeje słońce, temperatura dobowa przestanie spadać poniżej 5 stopni Celsjusza, uspokoi się silny wiatr i... sprawi to, że kleszcze wreszcie obudzą się i rozpoczną swoje harce...
samica Kleszcza pospolitego


niedziela, 26 marca 2017

Ibuprofen tylko na receptę?

Dziś, żeby nie zanudzić Was tematyką dodatków do żywności i postanowiłem napisać coś o świeżych i niestety niepokojących doniesieniach dotyczących kolejnego "bezpiecznego leku" jakim jest ibuprofen.



niedziela, 19 marca 2017

Aromat identyczny z naturalnym cz. III

Dziś, ze względu na doskwierający mi ostatnio ciągły niedobór czasu postanowiłem zająć się dodatkami do żywności z grupy wzmacniaczy smaku. Jest ich najmniej ze wszystkich dodatków do żywności, więc możliwe było, aby powstał rzetelny materiał na ten temat. Odpowiadają im numery od E600 do E699, jednak w rzeczywistości jest ich... 18!😃 Coraz modniejsze są napisy na opakowaniach przypraw "Bez dodatku glutaminianów". Czy warto kupować czasem droższe produkty pozbawione tych dodatków? Czy, aby na pewno są groźne dla zdrowia i powinniśmy ich za wszelką cenę unikać? Pora to sprawdzić!




niedziela, 5 marca 2017

Aromat identyczny z naturalnym cz. II

Dziś zgodnie z zapowiedziami dalsza część obszernego tematu dodatków do żywności. Zgodnie z kolejnością numerów E postanowiłem zająć się konserwantami. Ich zakres przypada od E200 do E299. Tekst jest dość długi ze względu na rozległość tematu i ciekawe wątki dotyczące poszczególnych substancji. Mam nadzieję, że dotrwacie do końca i zapamiętacie, na co zwracać uwagę podczas zakupów. 



Po co nam konserwanty? Ideą ich stosowania jest przedłużenie świeżości jedzenia. Chodzi o powstrzymanie rozwoju grzybów, pleśni, bakterii i wirusów w pożywieniu. Konserwowanie żywności towarzyszy człowiekowi od setek lat. Początkowo było to wędzenie, solenie, suszenie, kandyzowanie, kiszenie w późniejszych czasach pasteryzacja, sterylizacja, mrożenie i zamykanie w puszkach.


niedziela, 19 lutego 2017

Aromat identyczny z naturalnym cz. I

Dzisiejszy wpis dotyczy dodatków do żywności powszechnie nazywanymi "E". Owiane złą sławą sztucznych dodatków do żywności "E" odstraszają na opakowaniach praktycznie każdego typu jedzenia, a także suplementów diety i leków (jednak mało kto zwraca na to uwagę). Dla wprawnego Janusza zakupów wystarczy krótki rzut oka na opakowanie... i już wiadomo, że z powodu za dużej liczby "E" produkt nie trafi do koszyka. Co kryje się za "E" z cyferkami?


niedziela, 12 lutego 2017

Czego Ci nie da suplement diety cz. II

No i bańka pękła! 9 lutego 2017 rynek suplementów diety dostał pstryczka w nos od Najwyższej Izby Kontroli. Na konferencji prasowej ujawniono szereg nieprawidłowości w zakresie rejestracji i kontroli suplementów diety dostępnych na polskim rynku. Raport NIK nie pozostawia złudzeń.




niedziela, 5 lutego 2017

Czy probiotyk można zastąpić jogurtem?

Zima nie odpuszcza. Antybiotyki znikają z naszej aptecznej szuflady jak świeże bułeczki. Na receptach lekarze coraz częściej dopisują osłonę do antybiotyku lub informują pacjenta o konieczności zakupu flory jelitowej i pozostawiają wybór pacjentowi. Czasami, to czy pacjent wróci do domu z antybiotykiem i probiotykiem zależy od aptekarza, który już prawie mimowolnie, widząc antybiotyk na recepcie, pyta o chęć zakupu preparatu z bakteriami. W niemałym szoku byłem, gdy na moje pytanie o osłonę pacjent odpowiedział, że lekarz "kazał mu zaopatrzyć się w jogurciki, zamiast kupować kapsułki". 





niedziela, 29 stycznia 2017

3 mity szczepionkowe

Do napisania tego posta zachęcili mnie znajomi, którzy otwarcie sprzeciwiają się stosowaniu szczepionek i uważają, że zawarta w nich rtęć powoduje autyzm.




Mit 1: Szczepionki powodują autyzm.

Do takich wniosków doszedł brytyjski chirurg Andrew Wakefield. Strach związany z możliwością wystąpienia autyzmu u zaszczepionych dzieci rozpoczął się w 1998 roku publikacją na łamach prestiżowego, naukowego czasopisma The Lancet i trwa do dziś.

niedziela, 22 stycznia 2017

Na odporność witamina D3 !

Witamina D3 należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. W naszej diecie jest dostępna w rybach: łososiu, dorszu, tuńczyku, śledziach, makreli. Jej źródłem są także sery, żółtka jaj i wątróbka. Co ciekawe jego cennym źródłem jest też smalec wieprzowy. 

Jeżeli zapytałbym Was do czego potrzebna nam jest witamina D3 z pewnością powiedzielibyście, że jest dobra na kości i zęby. Ok... Co dalej? 




niedziela, 15 stycznia 2017

Gorączka Twoim sprzymierzeńcem!

Dziś o kolejnym problemie, który wciąż pokutuje przede wszystkim wśród świeżo upieczonych rodziców. W internecie dostępnych jest wiele wytycznych jak radzić sobie z gorączką u dzieci i u dorosłych. Odnoszę jednak wrażenie, że wytyczne te trafiają najczęściej do specjalistów w dziedzinie zdrowia omijając najważniejsze ogniwo. Tekst nie powstałby, gdyby nie zdesperowani pacjenci przychodzący do apteki po leki obniżające temperaturę dla swoich pociech. Termometr wskazał temperaturę powyżej 37°C. Tę gorączkę trzeba natychmiast zbić!



Ciężko się dziwić rodzicom - reklamowa nagonka na gorączkę i zbijanie temperatury trwa w najlepsze przez cały rok. Żaden rodzic nie chce być uznany za nieodpowiedzialnego. Przecież dziecko nie prześpi spokojnie nocy bez podania ibuprofenu...

niedziela, 8 stycznia 2017

Najlepszy magnez dla Kawosza!

Dziś o kolejnym problemie, który przybrał rozmiary ogromnej bańki na skutek reklam suplementów diety i informacji przekazywanych pocztą pantoflową. Zamiast czerpać radość z wypicia "małej czarnej" musimy pamiętać o konieczności uzupełnienia pokładów magnezu w organizmie. Tak, tak... to nie przelewki. Kawa pozbawia nas cennego pierwiastka, którego niedobry powodują paskudne skurcze, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci i zaburzenia snu. Problem jest na tyle poważny, że praktycznie codziennie jestem proszony o polecenie preparatu magnezowego z powodu regularnego picia kawy. Pora rozprawić się z tym mitem raz na zawsze!