niedziela, 26 marca 2017

Ibuprofen tylko na receptę?

Dziś, żeby nie zanudzić Was tematyką dodatków do żywności i postanowiłem napisać coś o świeżych i niestety niepokojących doniesieniach dotyczących kolejnego "bezpiecznego leku" jakim jest ibuprofen.





W kwietniowym (2017) wydaniu prestiżowego pisma European Heart Journal ukazał się wynik badań duńskich naukowców dotyczący wpływu leków przeciwzapalnych na możliwość wystąpienia zatrzymania krążenia i nagłej śmierci sercowej. Gdy serce nagle przestaje bić - robi się naprawdę niebezpiecznie. Tylko kilka minut dzieli nas od śmierci... Badano m.in. ibuprofen, diklofenak i naproksen. Brano pod uwagę tylko i wyłącznie osoby stosujące te leki z przepisu lekarza, na receptę. Nad sprzedażą i użyciem bez recepty niestety nie ma kontroli.

Bardzo dziwne (a może normalne...?) było dla mnie to, że w Danii jedynym lekiem przeciwzapalnym sprzedawanym bez recepty jest właśnie ibuprofen w dawce 200 mg, a największe opakowanie zawiera 20 tabletek! U nas z doświadczenia wiem, że największym zainteresowaniem cieszą się wersje Max, Ultimate, ultra fast, szybko rozpuszczalne i jeszcze szybciej działające, w dużych, ekonomicznych opakowaniach 😐.

Naukowcy skrupulatnie przejrzeli kartoteki prawie 30 000 osób z lat 2001 - 2010. Dane poddano analizie statystycznej, w której powiązano osoby wykupujące ibuprofen na recepty lekarskie w terminie do miesiąca przed wystąpieniem zatrzymania krążenia. 

Wyniki badania są zaskakujące. Doustnie stosowany diklofenak (Diclac, Cataflam, Dicloberl, Majamil, Olfen, Voltaren) zwiększają względne ryzyko wystąpienia nagłego zatrzymania akcji serca o... 50%. W przypadku ibuprofenu (Ibuprom, Ibalgin, Ibum, Ibupar, Ifenin, Mig, Nurofen) ryzyko to wyniosło aż 31%. Takiego ryzyka nie stwierdzono w przypadku stosowania naproksenu.

Z perspektywy Paszczaka: 
Nagła śmierć sercowa jest działaniem niepożądanym wpisanym w ulotki preparatów z ibuprofenem, jednak ryzyko jej wystąpienia zależy od bardzo wielu innych czynników: wieku, ogólnego stanu zdrowia, kondycji serca, miażdżycy. Najbardziej narażone są oczywiście osoby starsze: z podwyższonym ciśnieniem tętniczym, miażdżycą czy chorobą wieńcową. Często zmagają się one z różnego typu bólem i to właśnie te osoby powinniśmy otoczyć dodatkową opieką. Tekst nie powstał po to byście ze swoich domowych apteczek wyrzucili zapas ibuprofenu i nigdy nie stosowali. Chciałbym zwrócić uwagę osobom nadużywającym leków przeciwbólowych, rozpoczynających każdy dzień od dawki leku. Wiem, że dla wielu osób ibuprofen jest często jedynym możliwym wyjściem z sytuacji. Chodzi o rozważne korzystanie z jego pozytywnego, przeciwbólowego oddziaływania. 

Pozdrawiam,
Pan Paszczak


P.S. Do tematu dodatków do żywności oczywiście wrócimy :)






Źródła:
https://academic.oup.com/ehjcvp/article/3/2/100/2739709/Non-steroidal-anti-inflammatory-drug-use-is

2 komentarze:

  1. Szokujące są wyniki tego badania obserwacyjnego. Kto by pomyślał, że tak popularny lek jak Ibuprofen może przynosić tego typu skutki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że mnie to nie spotka :) Niestety ibuprofen jest jedynym lekiem przeciwbólowym który cokolwiek u mnie daje. Masz może jakiś pomysł, dlaczego tak jest?

    OdpowiedzUsuń